Czytam właśnie "Króla bólu" Dukaja i widzę, że w science fiction coraz mniej tego "fiction". Nie wiem na ile świat, w którym będą żyły moje potencjalne wnuki, będzie przypominał któryś z tych wymyślonych przez Dukaja, ale poniższy artykuł pokazuje, że może być ciekawie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zwierzęta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zwierzęta. Pokaż wszystkie posty
9 grudnia 2010
4 października 2010
20 września 2010
Jesienne pająki
26 maja 2009
Ważka żółta
15 sierpnia 2008
25 kwietnia 2008
7 kwietnia 2008
Ulęgałki 1. Fauna
Przez otwarte okno wlatują maleńkie muszki. Wabi je, palone do późna, światło nocnej lampki. Przyglądam się jak owady krążą coraz bliżej żarówki i wreszcie, porażone żarem, opadają wprost na zeszyt w kratkę, w którym piszę.
Jedne, lekko oszołomione, lądują sztywno, na długich, cienkich jak pajęczyna nóżkach. Inne dogorywają w drgawkach, konwulsyjnie prostując i zaciskając łapki lub rozpaczliwie próbują przewrócić się z grzbietu, by móc odlecieć. Prawie wszystkie jednak są martwe, zanim spadną na pokrytą pismem stronicę.
Powoli rozsmarowuję je opuszkiem palca w długą, jasnobrązową smugę. Liczę kratki i przy końcu każdej linii wpisuję cyferkę oznaczającą jej długość. Najdłuższą smugę na stronie znaczę grubym krzyżykiem.
Przewracam kartkę.
Jedne, lekko oszołomione, lądują sztywno, na długich, cienkich jak pajęczyna nóżkach. Inne dogorywają w drgawkach, konwulsyjnie prostując i zaciskając łapki lub rozpaczliwie próbują przewrócić się z grzbietu, by móc odlecieć. Prawie wszystkie jednak są martwe, zanim spadną na pokrytą pismem stronicę.
Powoli rozsmarowuję je opuszkiem palca w długą, jasnobrązową smugę. Liczę kratki i przy końcu każdej linii wpisuję cyferkę oznaczającą jej długość. Najdłuższą smugę na stronie znaczę grubym krzyżykiem.
Przewracam kartkę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



