![]() |
| http://kopalniawiedzy.pl/rozsiany-nabloniak-kolczystokomorkowy-MSSE-TGFBR1-12611.html |
Zanim zidentyfikują gen odpowiedzialny za spontaniczne znikanie parkinsona!
- Stawiam hipotezę (nie tezę, bo dowodów nie mam żadnych, ale hipotezę) - ta wielka liczba głosów nieważnych może dowodzić, że wybory zostały sfałszowane, a ofiarą fałszerstwa mogły być głosy oddane na Prawo i Sprawiedliwość- pisze europoseł Wojciechowski.
31 października podczas Mszy świętej w katedrze znajdującej się na terenie kampusu Uniwersytetu św. Jana w Collegville zostało przeczytane oświadczenie, w którym abp Nienstadt podkreślił, że do Komunii Świętej mogą przystępować osoby ochrzczone pozostające w jedności z Kościołem, akceptujące całe Jego nauczanie moralne i pozostające w stanie łaski uświęcającej.
Osoby noszące znaki w kolorach tęczy lub inne emblematy wyrażające poparcie dla homoseksualizmu mają być świadome, że zamiast Komunii Świętej otrzymają jedynie błogosławieństwo kapłana.
Tym samym arcybiskup nawiązał do sytuacji sprzed kilku tygodni, kiedy to 26 września odmówił udzielenia Komunii grupie studentów, którzy demonstracyjnie wyrażali swoje poparcie dla ruchów homoseksualnych, nosząc znaczki i wstążki w kolorach tęczy. Arcybiskup udzielił im wtedy jedynie błogosławieństwa.
Od kilku tygodni w katedrze na terenie uniwersyteckiego kampusu organizowane są protesty młodzieży homoseksualnej.
Swoją drogą, warto zauważyć, w związku ze stosunkiem teologii katolickiej do procedury zapłodnienia in vitro, że teologia wydaje się popadać tu w niekonsekwencję. Skoro rodzą się dzieci „w szkle”, znaczy to, że Bóg zaakceptował możliwość stwarzania duszy ludzkiej w ten sposób, gdyż dusze te faktycznie stwarza. Co więcej, procedura in vitro teoretycznie umożliwia wydanie na świat potomstwa dziewicy, a przecież w świetle kultu chrześcijańskiego dziewica będąca matką zasługuje na szczególną cześć. Wreszcie kwestia grzechu pierworodnego. Jeśli obcowanie płciowe rodziców uczestniczy w przekazywaniu grzechu pierworodnego potomstwu, to osoby poczęte in vitro zdają się być nim obciążone w mniejszym stopniu niż spłodzone w sposób naturalny.
W Polsce jest 17 533 świątyń katolickich, a każdego roku budowanych jest tysiąc nowych. Koszt budowy jednego kościoła to około 15 mln zł i odpowiada wydatkom na budowę 30 domów jednorodzinnych.Tysiąc kościołów rocznie? To prawda, czy jakiś babol, bo uwierzyć nie mogę.
W Komisji Majątkowej do rozstrzygnięcia pozostało około 150 spraw spośród 3063 złożonych wniosków. Chodzi przeważnie o grunty na Ziemiach Odzyskanych, które należały kiedyś do III Rzeszy. Już na początku lat 90. kilkadziesiąt parafii tam usytuowanych domagało się zwrotu ziemi, która należała przed wojną do niemieckich proboszczów. Wojewodowie jednak konsekwentnie odrzucali te roszczenia, tłumacząc, że na podstawie niemieckich zapisów nie można wywodzić dla siebie prawa własności, bo polskie osoby prawne nie są następcami osób niemieckich.Pecunia non olet. Że hitlerowskie? Co tam, ważne że katolickie. Dobrze, że wojewodowie zachowali odrobinę zdrowego rozsądku.
Jednym z większych sukcesów Kościoła była kapitulacja państwa w tej sprawie. W marcu 2006 r. wicepremier Ludwik Dorn i biskup Stanisław Wielgus podpisali porozumienie, na mocy którego rząd przyznał Kościołowi prawo do przejęcia poniemieckich majątków.Yyy... Ten Wielgus? Zresztą pal licho Wielgusa. Kapitulacja państwa?
Kościół zabiega jednak, by tę sprawę załatwić kompleksowo i uznać, że polski Kościół katolicki jest następcą prawnym Kościoła katolickiego III Rzeszy na terenach Ziem Odzyskanych.To widać, słychać i czuć.
- Powiedziałbym, że Edwards w zasadzie nie rozwiązał problemu bezpłodności, który jest problemem poważnym. Ani z punktu widzenia patologii, ani epidemiologii. Jednym słowem, nie sięgnął do głębi problemu, znalazł rozwiązanie obchodząc problem bezpłodności - powiedział przewodniczący Papieskiej Akademii Życia arcybiskup Ignacio Carrasco de Paula. - Należy czekać na to, aż badania dadzą inne rozwiązanie, także bardziej ekonomiczne, a zatem bardziej dostępne niż in vitro, które poza wszystkim wymaga ogromnych kosztów.
a gdyby kościół kat jako organizacja,dostał nobla za wytężone i "sięgające głębi"(choć jak na razie bezskuteczne) prace nad zapładnianiem chłopców,czy byłoby to na miejscu? - skomentował internauta outpost